piątek, 14 czerwca 2013

Wstęp oraz recenzja Tangle Teezer.

Cześć Wszystkim !:)

Dłuższy czas zastanawiałam się już nad tym, aby poprowadzić "porządnego" bloga. Do tej pory prowadziłam  mini bloga na pingerze, ale niestety nie regularnie. Dlatego też dziś w nocy , postanowiłam dołączyć się się do grona fanek blogspot'a i utworzyć tu swój nowy blog. Postaram się , aby był on nie tylko wizualnie ale również i merytorycznie przejrzysty i zachęcający :)

Recenzja TT będzie moim pierwszym postem na nowym blogu i mam nadzieję,że się Wam ona spodoba i zechcecie odwiedzać mnie tutaj częściej. A więc do dzieła!:)

SZCZOTKA TANGLE TEEZER

Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem szczotki Tangle-teezer , czytałam mnóstwo recenzji i spotkałam się niestety z całkowicie skrajnymi opiniami. Dlatego właśnie tak długo się wstrzymywałam przed zakupem. Jednak dzisiaj po przemyśleniu wszystkich za i przeciw postanowiłam zaryzykować i wydając te 47 zł (Jak za szczotkę cena ta jest dość wysoka) stać się posiadaczką Tangle - teezer'a  
Osobiście skusiłam się na wersję kompaktową, ze względu na to , że moja szczotka będzie raczej "mieszkać" w torebce, a zależy mi na tym aby nie skrzywić bolców. Mój wybór padł na wersję czarno - różową, ponieważ wydawała mi się najbardziej "wesołą" wersją kolorystyczną. 

Tangle Teezer - Jest rewolucyjną szczotką, która zapewnia nam delikatne i dokładne rozczesanie naszych włosów. Innowacyjny TT wykonany jest całkowicie z plastiku , posiada dwa rzędy plastikowych wypustek , które ze względu na dwie długości się fajnie uzupełniają i wypełniają całą płaszczyznę szczotki. 
20130614_022711-1.jpg

20130614_022651-1.jpg

20130614_022628-1.jpg

Od razu po zakupie postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście jest taka genialna jak mówią. Zaryzykowałam i po umyciu włosów przystąpiłam do rozczesywania moich poplątanych włosów i tu pierwszy szok! Włosy zostały rozczesane, nie czułam dyskomfortu 
, jaki towarzyszył mi podczas rozczesywania włosów grzebieniem, a włosy chociaż mokre były idealnie rozczesane. Szczotka ta idealnie sprawdza się również w starciu z kołtunami,zanim podcięłam swoje sianko borykałam się z problemem splątanych końcówek a TT sobie z tym poradził!  

Plusy TT - wersja kompaktowa:

*rozczesuje włosy na mokro 
*nie szarpie 
*radzi sobie z kołtunami, poplątanymi końcówkami 
*wpasowuje się w dłoń 
*idealna do torebki 

Minusy TT:

*cena, niestety jak na szczotkę TT jest drogi 
*podatność na uszkodzenia, należy pamiętać by nie stawiać jej na ząbkach, bo łatwo się wyginają 
*mycie i dbanie o jej czystość jest niestety pracochłonne. 

Moja opinia:

Przez pewien okres byłam TT zachwycona, rozczesywała moje zniszczone farbowaniem włosy, ograniczyła mechaniczne wypadanie. Była wprost rewelacyjna. Do czasu, gdy stan moich włosów się radykalnie poprawił, a po podcięciu przestałam borykać się z plątaniem końcówek.Wtedy TT stał się dla mnie po prostu dobrą szczotką. Największą różnicę przy stosowaniu tej szczotki zauważą osoby z podniszczonymi, łamliwymi włosami, natomiast osoby o zdrowych włosach, nie zauważą jak genialna jest ta szczotka - wiem to sama po sobie Osobiście nie żałuje wydanych pieniędzy, TT nadal zalicza się do moich ulubionych akcesorii do rozczesywania włosów, a w dodatku ładnie je nabłyszcza i ułatwia układanie 

Nie zwlekajcie  z zakupem swoje własnej szczotki Tangle Teezer ! Jeśli Wasze włosy mają skłonność do wypadania, łamania się czy plątana - Zaryzykujcie, a na pewno nie pożałujecie.


Buziaki 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz